czwartek, 28 września 2017

Ulubieńcy ostatnich tygodni

Cześć dziewczyny!
Dzisiaj mam dla Was ulubieńców. Nie testowałam ostatnio dużo nowych produktów, dlatego nie będzie tego za wiele. Jeśli jesteście ciekawe co mnie zachwyciło zapraszam do czytania dalej.


Bielenda Vegan Friendly masło do ciała Avokado
Miłość od pierwszego użycia. Chyba znalazłam balsam, o którego używaniu będę pamiętać :D Mam straszny problem z systematycznością nawilżania ciała i przeczuwam, że ten kosmetyk to zmieni.
Bardzo dobrze nawilża moją skórę, bardzo szybko się wchłania, a efekt nawilżenia nie jest chwilowy. Do tego absolutnie przepiękny zapach i prosty przyjemny skład. Czyżby kosmetyk idealny?

Lovely Silver Highligter
Hit blogosfery, wcale się nie dziwię, też pokochałam ten produkt. Trzyma się świetnie, daje piękną taflę, jest delikatnie chłodny, idealnie nada się dla dziewczyn z chłodną i neutralną skórą. Mam zamiar kupić także wersję Gold.

Alterra Maska do włosów Granat
Kolejny świetny produkt, który kosztuje grosze. Dobry skład, włosy są po niej bardzo miękkie i sypkie. No i zapach, na który zwrócił uwagę nawet mój chłopak (to nie zdarza się zbyt często :D). Produkt warty wypróbowania!

Vianek łagodzący olejek do demakijażu
Nie będę Wam na razie pisać nic więcej oprócz tego że pokochałam ten produkt i nie wyobrażam już sobie demakijażu bez niego. Niedługo pojawi się recenzja.

Delia Cameleo płukanka do włosów różowa
Kolor utrzymuje się około dwa tygodnie przy prawie codziennym myciu. Schodzi całkowicie, dla mnie to jest wielki plus, bo szukałam właśnie czegoś takiego. Niestety łapie tylko na najjaśniejszych włosach, co może być małym minusem, jeśli nie chcecie rozjaśniać lub nie jesteście bardzo jasnymi blondynkami. U mnie zasłużył na miano ulubieńców za przepiękny różowy kolor. Na początku jest bardzo intensywny (zdjęcie poniżej) ale po jednym/dwóch myciach staje się pastelowy. Obecnie go nie używam bo znalazłam pracę i kolor gryzł by się z moim różowym fartuszkiem ;)


A wy trafiłyście ostatnio na jakieś produkty godne uwagi?

czwartek, 7 września 2017

PROJEKT DENKO #SIERPIEŃ

Cześć dziewczyny!
Nawet nie zauważyłam, że w sierpniu minął rok od napisania pierwszego posta!

środa, 23 sierpnia 2017

♥ ZAKUPY ♥ Garnier, Nivea, Isana, Schwarzkopf, Bielenda, Wellness&Beauty


Cześć dziewczyny!
Mnie także skusiła Rossmannowska promocja. Zrobiłam sobie małe zakupy na zapas.  W niedzielę też kupiłam kilka produktów. Jeśli jesteście ciekawe na co się skusiłam zapraszam do dalszej części postu :) Przy każdym produkcie napiszę cenę regularną produktu.

piątek, 11 sierpnia 2017

Projekt denko #CZERWIEC #LIPIEC

Cześć dziewczyny!
Dziś mam dla Was projekt denko. Nie jest tego dużo, bo ostatnio mam kryzys w zużywaniu kosmetyków. Jestem tak leniwa przez to siedzenie w domu, że naprawdę nic nie robię. Im więcej wolnego czasu mam tym bardziej mi się nic nie chce. Też tak macie?

czwartek, 3 sierpnia 2017

RECENZJA Bielenda, Arganowy Koncentrat Brązujący

Cześć dziewczyny!
Wróciłam po dość długiej przerwie. Jakoś nie mogłam się do niczego zebrać, nic napisać, nic mi się nie chciało. Może to przez ten stres związany ze studiami i szukaniem mieszkania. Mam nadzieje, że teraz będzie już tylko lepiej! Na studia się dostałam, mieszkanie też mamy załatwione.
Dzisiaj mam dla Was recenzję olejku, o którym wspominałam w ulubieńcach. Jesteście ciekawe co mnie w nim zachwyciło?

wtorek, 4 lipca 2017

ULUBIEŃCY CZERWCA ♥ Dr Medica, Bielenda, Kobo, Catrice, Miss Sporty, NeoNail ♥


Cześć dziewczyny!
W tym miesiącu, moje lenistwo mną zawładnęło i używałam naprawdę bardzo bardzo mało kosmetyków, tylko standardową pielęgnację i raz na jakiś czas trochę makijażu na jakąś impreze rodzinną. Cały czas siedzę w domu, próbuje znaleźć prace, ale słabo mi idzie, trudno coś znaleźć na takim zadupiu ;D Zostanie mi chyba tylko las, jagody i grzyby, żeby mieć trochę swoich pieniędzy na studia. No ale to nie o tym post. Zapraszam Was na ulubieńców czerwca!



Bielenda, Arganowy Koncentrat Brązujący
Lubię czasami się poopalać, ale jeśli chodzi o skórę twarzy, to naprawdę z tym uważam. Mam bardzo jasną skórę, prawie wszystkie podkłady są dla mnie za ciemne. Z pomocą przyszła promocja w Rossmannie, na której kupiłam ten produkt. Wcześniej już o nim czytałam i oglądałam filmiki na youtubie i czekałam na dobrą okazję, żeby go kupić. Nie będę dużo tu o nim pisać, bo chciałabym zrobić jego recenzję, powiem tylko że naprawdę się z nim polubiłam!

Bielenda, Dr Medica, Trądzik, Dermatologiczny antytrądzikowy płyn tonizujący
RECENZJA



Kobo Matt Bronzing&Contouting Powder, 308 Sahara Sand
Polecany przez wszystkich, więc i ja się na niego skusiłam, tym bardziej że kupiłam  go na jakiejś promocji. Świetny, chłodny kolor, idealny dla mojej jasnej skóry, nie ma tu mowy o żadnej pomarańczce. Nie robi plam, bardzo łatwo się nakłada. Dla mnie super!


Catrice, Liquid Camouflage 005
Catrice na szczęście wysłuchało próśb wszystkich bladzioszków i stworzyło jaśniejszy kolor. Jestem z tego powodu przeszczęśliwa, ponieważ jest to na razie najlepszy korektor jakiego używałam. Przez ostatni czas używałam korektora True Match z Loreala i miałam bardzo przesuszoną skórę w okolicy oczu. Przy tym korektorze mi się to nie zdarza, a ma dobre krycie i świetną trwałość.

Miss Sporty, Mini-Me lip liner 010 Toffee
W ostatnim czasie męczę tą krędkę niemiłosiernie często. Ubywa jej w zastraszającym tempie. Ma dobrą trwałość i kolor idealny na codzień. Dobrze że jest bardzo tania, bo jak się skończy to bez zastanowienia polecę po nią znowu do Rossmanna!


NeoNail Light Lavender
W tym miesiącu ten kolor królował na moich paznokciach. Jest to przepiękny pudrowy, delikatny róż, koleżanka która przyszła do mnie na paznokcie jak tylko go zobaczyła nie miała już wątpliwości na jaki kolor chce pomalować paznokcie. Wcale się nie dziwię bo jest śliczny! Niestety nie wiem jak to się stało, ale nie mam żadnego zdjęcia jak wygląda na paznokciach, ale uwierzcie, jest przecudny!

A teraz niespodzianka bo w tym miesiącu mam dla Was też niekosmetycznych ulubieńców, daję ich na końcu więc kto jest ciekawy niech czyta dalej, a kto nie ten niech przewinie do końca.


Książka Sekrety urody Koreanek bardzo mi się spodobała. Jeśli ktoś interesuje się bardziej pielęgnacją to w tym temacie za dużo się nie dowie, ale można znaleźć tam dużo informacji o życiu Koreanek, jak bardzo ważne jest dla nich dbanie o siebie. Książka jest bardzo motywująca, napisana w prostym języku, więc każdy z łatwością może wszystko zrozumieć. Bardzo polecam!

Ostatnią rzeczą, która mnie zainteresowała był post. Miałam go podlinkować już dawno, ale zawsze o tym zapominałam. Pochodzi on z bloga Kosmetologia, naturalnie! i jest recenzją książki Skin Coach. Myślę, że naprawdę warto przeczytać co autorka bloga ma do powiedzenia o tej książce.

To już wszystko z ulubieńców czerwca, mam nadzieję, że post Wam się podobał. Dajcie znać jakich Wy miałyście ulubieńców :)

piątek, 23 czerwca 2017

#RECENZJA Dr. Medica TRĄDZIK, Dermatologiczny przeciwtrądzikowy PŁYN TONIZUJĄCY

 Cześć dziewczyny!
Często jest tak, że doceniamy różne rzeczy, dopiero jak nam ich zabraknie. Zwykle nie zwracam na tonik większej uwagi, ma służyć mi do przywrócenia odpowiedniego ph skórze, odświeżenia czy usunięcia jakichś zanieczyszczeń, które ewentualnie mogły zostać jeszcze po demakijażu.